• Wpisów: 6
  • Średnio co: 314 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 18:02
  • Licznik odwiedzin: 1 292 / 2204 dni
 
kamoszkosky
 
Czytajcie!

-----------------------

Doszłam do szkoły spokojnym spacerem. W drodze wciąż rozmyślałam o nim. W tej chwili myślałam o nim jak o ideale. Przystojny, mądry, zabawny, dżentelmen.. Czego chcieć więcej?
Kiedy przyszłam pod klasę, zauważyłam moją przyjaciółkę Martę. Zdziwiłam się, gdyż zazwyczaj nie ma jej nawet 5 min przed dzwonkiem, a tymczasem było aż 15.
- Hej – przywitałam się z nią dwoma całusami w policzek.
- Co taka rozpromieniona?
- Nie uwierzysz.
- Mów!
I jej opowiedziałam moją historię z Igorem. Była podekscytowana i , w przeciwieństwie do mojej siostry, uwierzyła mi od razu. Była zachwycona i szczęśliwa. W końcu, jak to stwierdziła, będę szczęśliwa i ani razu nie pokażę się w szkole smutna.
Zadzwonił dzwonek. Tak się zdarzyło,  że akurat klasa mojego „wielbiciela” czyli chłopaka, który jest we mnie zakochany po uszy i klasa mojej siostry miały lekcje na tym samym piętrze co ja. Z daleka zauważyłam Karolinę i bez zastanowienia ruszyłam do niej. Ku mojemu zdziwieniu ktoś mnie wyprzedził. Kto? Mój wielbiciel, Patryk. Przywitali się ciepło po czym ruszyli razem na boisko. Nie mogłam pojąć, o co chodzi. Szłam za nimi. I co zauważyłam? Trzymali się za ręce! Dogoniłam ich i od razu postanowiłam zapytać, co jest grane.
- Hej, Karolina. Możesz na moment? – zapytałam.
- Jasne. Poczekaj na mnie na boisku – zwróciła się do Patryka.
Kiedy już odszedł, zapytałam:
- Co się dzieje?
- A co ma się dziać?
- No między tobą a Patrykiem, kretynko.
- Ach, nie mówiłam ci?
- No najwyraźniej nie.
- No tak. Byłaś tak zajęta Pięknym, że ja nie mogłam nic powiedzieć.
- To teraz powiedz.
- Jestem z Patrykiem.
Co?! Moja młodsza siostra jest z kolesiem, który zmienia dziewczyny jak skarpetki?
- Od kiedy?!
- Hmmm… Jeśliby się zastanowić, to od wczoraj. Coś jeszcze? Spieszę się.
- Nie, wystarczy.
- Świetnie.
- Zmykaj do swojego chłopaka – puściłam do niej oko i wróciłam pod klasę.
Szok. Inaczej tego opisać nie mogę.

Lekcje przeleciały mi szybko. Miałam dobry humor, dlatego po szkole wybrałam się na małe zakupy. Kupiłam spodenki z wysokim stanem, czarne baleriny oraz zaszłam do pasmanterii, aby kupić ćwieki. W końcu poszłam na przystanek. Zajęłam miejsce na ławeczce. Po kilku minutach podjechał autobus. Dla odmiany przyjemnie było wsiąść w „znajome progi” z myślą, że tym razem gdy zobaczę Igora, zamienię z nim kilka słów.
W końcu dojechałam do wyczekiwanego miejsca. Zobaczyłam go. Bluza ze Spongebobem była bardzo urocza.
- Cześć – na przywitanie pocałował mnie w policzek. – Co u ciebie?
- W porządku – „jestem w niebie, idioto” pomyślałam.
- No to dobrze. Tak w ogóle, to miałem się o to wczoraj spytać, ale zapomniałem. Do jakiego liceum idziesz?
- Hm.. U mnie będzie z tym ciężko. Nie będę miała dobrej średniej, sądzę, że ledwo dobiję do 3,0. Więc nie jestem pewna, czy gdziekolwiek się dostanę.
- Zostały jeszcze dwa miesiące, może coś poprawisz, przyłożysz się?
- A czy tobie chce się uczyć?
- Nie bardzo.
- No właśnie. A ty gdzie się wybierasz?
Popatrzył na mnie i uśmiechnął się niczym Ian Somerhalder.
- Do 5 oczywiście.
Uśmiechnęłam się.
- Ja się tam nie dostanę – stwierdziłam.
- Przyłóż się. Miło by było zobaczyć cię na rozpoczęciu roku stojącą koło mnie.
Po 10 minutach dojechaliśmy do wsi. Po wyjściu z autobusu trzeba było się pożegnać.
- Cieszę się, że cię dziś zobaczyłem – powiedział.
- Ja również.
- Spotkamy się jutro?
- Jasne. Powiedz tylko gdzie i o której.
- 16:00 na przystanku.
- Jedziemy gdzieś?
- Tak. Tylko się nie spóźnij, bo nie pojedziemy.
- Postaram się. Do zobaczenia.
- Cześć – tradycyjnie całus w policzek.
Czy mogę uznać to za randkę? Nie, bo wtedy też byliśmy sami na spacerze, a mimo to nic nie nastąpiło. A może jednak? Chciałabym. Tak długo o tym marzyłam, aż wreszcie coś się zadziało. Zastanawiałam się czy on też o mnie myśli. Czy śmieje się, kiedy w jego głowie pojawiam się ja. Czy powiedział o mnie komuś.
Jednak wtedy nie mogłam przewidzieć, że ktoś inny nie może oderwać ode mnie myśli.

Nie możesz dodać komentarza.